Lanzarote - ile to wszystko kosztuje?

20.12.18

Przed każdym wyjazdem i w jego trakcie prowadzę swój arkusz w excelu, w którym zapisuję wszystkie finanse. Zależy mi na tym, aby za pomocą jak najniższych kosztów, móc odhaczyć wszystko co sobie zaplanowałam. Na Lanzarote spędziliśmy tydzień i zobaczyliśmy wszystko co było na liście. Co ciekawe nie ograniczaliśmy się za bardzo, a i tak w moim odczuciu wyszło bardzo tanio, ale o tym niżej. 


Transport

Zdecydowanie najbardziej kosztowna rubryczka w mojej tabeli, jednak należy wspomnieć, że to zawsze transport pochłania największą część budżetu. Bilety lotnicze kupowałam z miesięcznym wyprzedzeniem. Lecieliśmy z warszawskiego Modlina, a wracaliśmy do Krakowa. Na miejscu przemieszczaliśmy się bardzo wygodnym Cactusem, w którym osobiście się zakochałam i z przyjemnością jeździłabym takim w Polsce. Koszty, które będę podawać, to cena za osobę w złotówkach. 

Loty - 425 zł (w dwie strony)
Wypożyczenie samochodu na tydzień - 153 zł
Paliwo (przed zwróceniem samochodu, należało go zatankować do pełna) - 75 zł (za cały tydzień)
Wszystkie środki komunikacji w Polsce, którymi dotarliśmy do Warszawy i z Krakowa (busy, autobusy, pociągi, komunikacja miejska, uber) - 162 zł
Łącznie transport za osobę wyniósł 815 zł. 



Jestem świadoma, że dałoby się to zorganizować taniej, ponieważ i w Polsce i na Lanzarote mogliśmy poruszać się na przykład autostopem, jednak uważam, że 815 zł, to nie jest wygórowana cena za taki komfort, a przede wszystkim oszczędność czasu, ponieważ to dzięki temu samochodowi zobaczyliśmy wszystko co chcieliśmy i wiele więcej bo mieliśmy możliwość dotarcia w trudno dostępne miejsca. I skoro jestem już przy temacie wypożyczalni, to z całego serca zachęcam. Korzystaliśmy z usług firmy Auto Reisen. 

Nocleg

Bardzo duża sieć noclegowa dała mi spore pole do popisu. Za najbardziej komfortowe i korzystne cenowo tym razem uznałam AirBnB. Zatrzymaliśmy się u fantastycznego człowieka, który w swoim domu zapewnia bardzo dobre warunki. My wynajęliśmy własny pokój, a łazienkę dzieliliśmy z innymi osobami mieszkającymi w pokoju obok. 

Nocleg - 376 zł (tydzień za osobę)

Widok z naszej sypialni

Jedzenie

W miarę możliwości przygotowywaliśmy jedzenie w domu i zabieraliśmy ze sobą. Jednak będąc na Wyspach Kanaryjskich, grzechem byłoby nie spróbować lokalnych potraw, wobec tego kilka razy jedliśmy na mieście i smakowaliśmy kanaryjskich pyszności. W tej kwestii nie oszczędzaliśmy zupełnie. 

Zakupy spożywcze - 190 zł 
Restauracje - 220 zł


Atrakcje

W tej rubryczce mieszczą się wszystkie bilety wstępów do płatnych miejsc oraz parkingi w Parku Narodowym. Płaciliśmy tylko za Mirador del Rio i parking przy Playa de Papagayo. Pozostałe atrakcje, które zaplanowaliśmy były bezpłatne.

Atrakcje - 26 zł


Ubezpieczenie

Przed wyjazdem Łukasz pojechał wykupić nam tygodniowe ubezpieczenie turystyczne, które obejmowało następstwa nieszczęśliwych wypadków, leczenie za granicą, a także dostęp do opieki medycznej w razie nagłych wypadków. Uważam, że przed każdym wyjazdem należy się zabezpieczyć w ten sposób, aby nie zostać na lodzie i nie płacić niebotycznych kwot w razie kłopotów. Czasami wystarczy chwila nieostrożności... Na szczęście nie musieliśmy korzystać z usług lekarzy, ale dobrze było mieć przez cały tydzień spokojną głowę i czuć się bezpiecznie. 

Ubezpieczenie - 40 zł 


Podsumowanie

Kupowaliśmy również pamiątki, jednak uważam, że to bardzo indywidualna kwestia i każdy może wydać tyle ile chce, więc postanowiłam nie umieszczać tutaj kwot. 
Tydzień na Lanzarote wliczając w to już wszystko wyniósł mnie 1667 zł. Uważam, że to nie jest dużo za 7 dni na przepięknej wyspie, która swoim wyglądem przypomina inną planetę.
Dzięki pracy w Holandii mogłam pozwolić sobie na ten wyjazd. Uważam też, że należał mi się odpoczynek. W innej pracy pewnie dużo dłużej musiałabym odkładać na takie wakacje, ale skoro życie już podsunęło mi cytrynę, to chętnie z tego skorzystałam. 
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Również planujecie swoje wyjazdy niskobudżetowo? Macie jakieś sprawdzone sposoby, które pomagają Wam oszczędzać? Piszcie! :) 

_______________________________

Jeżeli tekst Ci się podobał i chcesz być na bieżąco z moją blogową twórczością, nie zapomnij znaleźć mnie na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE. Będzie mi również bardzo miło, jeżeli udostępnisz post lub go skomentujesz - to dla mnie znak, że doceniasz moją pracę :)


MOGĄ CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ

0 komentarze

OBSERWUJ PRZEZ E-MAIL