5 najbardziej spektakularnych miejsc na Lanzarote

6.1.19

Poniżej przedstawiam Wam subiektywną listę pięciu miejsc, które wywarły na mnie największe wrażenie na Lanzarote. Ja i tak spodziewałam się wielkiego wow, no ale żeby aż tak?! 


Jak to dobrze, że wynajęliśmy samochód! Lanzarote jest na tyle małą wyspą, że można ją objechać kilka razy dookoła, nie wydając fortuny na paliwo. Co nie znaczy, że nie jest bogata w zapierające dech w piersiach miejscówki. Dotarliśmy wszędzie, gdzie zaplanowaliśmy wcześniej. 
Poniższa lista, to subiektywny zbiór lokalizacji, które formowały na mojej twarzy wyraz zachwytu. Może uwzględnicie któreś z tych miejsc w swojej własnej podróży? 

5. Arrecife Airport 

Każde miejsce, z którego mogę obserwować lądujące lub startujące samoloty, jest dla mnie dużą frajdą. Ryk silników, wiatr i potęga maszyny nad głową, robią ogromne wrażenie, zwłaszcza wtedy gdy lotnisko sąsiaduje z plażą i oceanem. 


4. Mirador del Rio 

Miejsce na samej północy wyspy, fenomenalne widokowo. Taras wiszący nad przepaścią, a w tle mała sąsiadka Lanzarote - La Graciosa. Uwierzcie mi na słowo, to dzieło sztuki stworzone przez Cesara Manrique, nie na darmo cieszy się taką popularnością. 



3. El Golfo

Mała mieścinka na skałach, w której znajduje się jedna z największych atrakcji całej wyspy. Zielone jeziorko zawdzięczające swój kolor fitoplanktonowi, położone wśród zastygłej czarnej lawy, tworzą wspólnie piękną całość. 



 2. Playa de Famara 

Jedyne miejsce, które odwiedziliśmy dwa razy. Takiego wiatru i takich fal nie widziałam nigdy w życiu! Potężne klify w tle i huk oceanu poderwały moje wnętrzności do tańca z radości ;) 



1. Playa de Papagaya

Bezapelacyjnie zwycięża najpiękniejsza plaża, jaką w życiu widziałam. Swoją drogą, to po każdym kolejnym wyjeździe jakaś plaża jest tą najpiękniejszą, ale przyzwyczaiłam się już do tego ;)
Ta jest jednak wyjątkowa, ponieważ z każdej strony otoczona jest wysokimi skałami, a turkus wody aż razi po oczach. Pogoda nam dopisała, posmażyliśmy się na słoneczku i po raz pierwszy w życiu kąpaliśmy się w oceanie :) 


Jak fajnie wrócić do tych miejsc we wspomnieniach! Poczuć to upiorne gorąco na twarzy, usłyszeć szum fal, poczuć piasek pod stopami...
Na szczęście 2019 rok zapowiada się równie podróżniczo, więc mam nadzieję, że nadal tutaj będziecie i wyruszycie ze mną w moją największą podróż ever ;) Więcej szczegółów już niebawem. 


_______________________________


Jeżeli tekst Ci się podobał i chcesz być na bieżąco z moją blogową twórczością, nie zapomnij znaleźć mnie na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE. Będzie mi również bardzo miło, jeżeli udostępnisz post lub go skomentujesz - to dla mnie znak, że doceniasz moją pracę i zaangażowanie w tworzone treści :)

MOGĄ CI SIĘ RÓWNIEŻ SPODOBAĆ

0 komentarze

OBSERWUJ PRZEZ E-MAIL